Dylemat z płynnością finansową ma coraz więcej ludzi na ziemi. Nie tylko polaków dotyka problem niedoboru gotówki. Światowy kryzys, który miał miejsce w 2008 roku klarownie dowiódł, że problemy mogą mieć nawet mieszkańcy regionów wysoko rozwiniętych. Mało tego, nawet kraj, który jest umiejscowiony na obszarach obfitujących w bogactwo ropy naftowej ma problemy. W ostatnim okresie z takimi problemami borykały się Zjednoczone Emiraty Arabskie. Tak czy inaczej sytuacja na świecie ma również wpływ na nas. Na małą osobę. Przez globalne problemy finansowe zaostrzeniu uległy wymagania w stosunku do kredytobiorców. Aktualnie aby zdobyć kredyt należy wykazać się nienaganną historią kredytową i w miarę wysokimi zarobkami.
Te wymagania jest w stanie spełnić coraz mniej mieszkańców polski, stąd coraz większą popularnością nasycają się instytucje pozabankowe, które posiadają w swojej propozycji zarówno usługi długoterminowe takie jak pożyczki bez BIK i pożyczki bez zaświadczeń, jak również pożyczki krótkoterminowe takie jak chwilówka na dowód oraz chwilówki dla bezrobotnych. Z którego z wyżej wskazanych produktów byśmy nie skorzystali, spotkamy się z obniżoną do minimum formalnością. W wielu wypadkach nie jest tu żądane zaświadczenie od pracodawcy jak również inne dowody zatrudnienia. Z reguły wystarczy D.O. Jednak niewątpliwym minusem tego typu usług jest oprocentowanie. Z racji tego, że organizacje te ponoszą większe niebezpieczeństwo niż banki, liczą sobie z tego tytułu adekwatnie większe oprocentowanie takich pożyczek. Wiele osób twierdzi, że to błąd pożyczać z takich agencji, ale niekoniecznie tak musi być. W wielu przypadkach jest to jedyna możliwość dostania środków finansowych, poza tym takie usługi są przeznaczone dla ludzi, jeśli będziemy je zaciągać z głową, nic złego nam się nie stanie, porostu zapłacimy więcej za taką przyjemność pod formą większego oprocentowania.